Jak długo karmić naturalnie małego alergika?

Powszechna opinia głosi, by dzieciom skłonnym do uczuleń jak najdłużej podawać pierś.

Czy to prawda i czy pokarm mamy zapobiega alergii, zapytaliśmy naszego eksperta.

Reklama

Dr Mariola Małecka: Badania pokazują, że dzieci karmione piersią rzeczywiście rzadziej zapadają na alergie pokarmowe. Pokarm kobiecy ma właściwości ochronne w stosunku do alergenów, ponieważ zawiera tak zwaną Immunoglobulinę A, która pokrywa śluzówkę jelita, chroniąc przed ich wnikaniem. Czynnikiem sprzyjającym wystąpieniu alergii u niemowlęcia jest wczesne zetknięcie się z białkiem obcego gatunku np. białkiem mleka krowiego.

Dlatego dzieci z grupy ryzyka (których rodzice lub rodzeństwo cierpią na uczulenia) najlepiej karmić piersią, pamiętając o zachowaniu przez mamę diety eliminacyjnej.

Oznacza to, że karmiąca powinna wykreślić ze swego jadłospisu "niebezpieczne" przetwory mleczne, jajka, ryby, cytrusy itd. Małemu alergikowi - jeżeli to możliwe - najlepiej podawać pierś jak najdłużej, ale po 6 miesiącach można zacząć wprowadzać do jego diety nowe pokarmy, zaczynając od kleiku ryżowego, papek i zupek jednoskładnikowych (np. z jabłka, ziemniaka, marchewki). Każdy posiłek warto zaczynać i kończyć mlekiem mamy, które zawiera przeciwciała chroniące przed alergią.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje