Hałas uliczny, a ciąża

Hałas uliczny w miastach może utrudniać zajście w ciążę kobietom zamieszkałym w pobliżu ruchliwych miejsc – ostrzegają duńscy specjaliści na łamach „News Scientist”.

Kobiety planujące ciążę zwykle uzyskują ją w ciągu sześciu miesięcy. Jednak u tych, które mieszkają w pobliżu ruchliwych i hałaśliwych ulic może to trwać dłużej - od sześciu do dwunastu miesięcy. Zależność tę stwierdzono uwzględniając również zanieczyszczenie powietrza miejskiego tlenkiem azotu. 

Reklama

Wskazują na to badania 65 tys. Dunek, wśród których wyodrębniono te, które były narażone na hałas uliczny w latach 1996-2002. Główny autor badania Jeppe Schultz Christensen z Danish Cancer Society Research Center twierdzi, że każdy wzrost natężania hałasu ulicznego o 10 decybeli, zwiększa o 5-8 proc. ryzyko, że zajście w ciążę przekroczy sześć cykli menstruacyjnych. 

Badania dotyczyły zdrowych kobiet, które nie mają poważniejszych trudności z zajściem w ciążę. Jeśli jednak kobieta nie może uzyskać ciąży dłużej niż 12 miesięcy, powodem mogą być oczywiście inne przyczyny niż hałas uliczny. 

Wcześniejsze badania wykazały, że hałas może zakłócać zarówno płodność kobiet, jak i jakość plemników u mężczyzn. W 2013 r. ujawniono, że hałas jaki powodują samoloty pasażerskie zakłóca owulację u kobiet. 

Rachel Smith z Imperial College London przyznaje, że badania te są niepokojące, ponieważ na hałas narażona jest duża populacja ludzi mieszkająca w miastach. Jednocześnie ruch uliczny jest coraz bardziej intensywny. Jedynie w Wielkiej Brytanii w latach 2011-2015 przybyło dodatkowo 2 mln samochodów. 

Smith zaleca, żeby do zamieszkania wybierać miejsca mniej narażone na hałas uliczny, jeśli jest to oczywiście możliwe. Zaleca również, żeby nocą zamykać okna.

PAP Nauka

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ciąża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje