Cycle: "Plaster" w służbie płodności

Nie od dziś wiadomo, że dzięki obserwowaniu cyklu menstruacyjnego można w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na poczęcie dziecka. Jednak dla wielu z nas takie praktyki są kłopotliwe i czasochłonne. A gdyby tak udało się je uprościć?

Kobieta jest płodna podczas krótkiej fazy owulacji, mężczyzna zaś może spłodzić potomka w dowolnym czasie, niemal przez całe dorosłe życie. Tyle w teorii. Aby jednak precyzyjnie wyznaczyć ten szczególny czas szczytu kobiecej płodności, należy obserwować symptomy świadczące o zmianach hormonalnych w organizmie, tym samym typując czas jajeczkowania. Dzięki temu często udaje się skrócić starania o dziecko i szybko ujrzeć na teście upragnione dwie kreseczki.

Reklama

Okazuje się, że codzienna obserwacja subtelnych sygnałów wysyłanych przez organizm nastręcza wielu trudności. Przede wszystkim ich trafna interpretacja wymaga pewnej wprawy, a tempo życia (zwłaszcza, gdy mamy już dzieci) nie sprzyja codziennemu wsłuchiwaniu się w swoje ciało. Już samo poranne mierzenie temperatury okazuje się nie lada wyzwaniem dla współczesnej zapracowanej kobiety żyjącej we "wiecznym niedoczasie"! Nie wspominając o obserwowaniu innych oznak płodności, które mogą być wszak bardzo dyskretne.

W odpowiedzi na potrzeby par starających się o powiększenie rodziny wychodzi wynalazek Tomasza Ziółkowskiego, stworzony z prawdziwej potrzeby serca. Programista i jego żona doczekali się dwójki dzieci, jednak zanim spełniło się ich marzenie pojawiły się też obawy, czy w ogóle będzie to możliwe. Stąd pomysł pani Marty, by zacząć monitorować swój cykl. Idealnie byłoby, gdyby działo się to niezależnie od uwagi kobiety, przy minimum jej zaangażowania, żeby "robiło się samo". Te i podobne rozważania zainspirowały Tomasza, który wraz z kolegą opracował urządzenie monitorujące cykl menstruacyjny.

Cycle, bo taką nazwę otrzymał wynalazek, kontroluje fizjologiczne parametry, m.in. temperaturę oraz rytm serca użytkowniczki. Przeznaczony jest do noszenia podczas snu. Mały cud techniki upraszcza całą kłopotliwą procedurę obserwowania cyklu miesięcznego; wystarczy umieścić mechanizm na skórze w okolicach klatki piersiowej bądź ramienia i na tym kończy się nasza rola, całą resztę Cycle wykona za nas.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje